Kobiety też zdradzają czyli “Zamrożona” Nataszy Sochy

Po książkę Nataszy Sochy “Zamrożona. Dlaczego kobiety zdradzają” (https://www.taniaksiazka.pl/zamrozona-natasza-socha-p-1335276.html) sięgnęłam całkiem przypadkowo. Na co dzień unikam czytania książek, które nazywane są romansami. To po prostu nie jest mój styl. Tym razem zrobiłam jednak wyjątek. Nie będę ukrywać, byłam chora i czytałam po prostu wszystko, co wpadło mi w ręce. Nie miałam żadnych oczekiwań wobec tej powieści, ale muszę przyznać, że się nie zawiodłam. Książka wciągnęła mnie bez reszty, przeczytałam ją naprawdę szybko, a i temat, jaki został w niej poruszony, to pewnego rodzaju novum.

Czy kobieta po czterdziestce może być jeszcze szczęśliwa?

Główną bohaterką książki jest Julia- kobieta po czterdziestce – która na pozór ma bardzo ustabilizowane i szczęśliwe życie. Ma jednego męża, troje dzieci i stabilną pracę w szkole. Jednak czy kobieta jest tak naprawdę szczęśliwa? Niby wszystko w jej życiu się układa, ale tak naprawdę jej małżeństwo czy życie zawodowe to jedna wielka rutyna. Jej relacja z mężem to jedynie partnerstwo, już od dawna nie ma tych porywów uczuć, a seks to tylko coś, co sprawia przyjemność jej mężowi. Kobieta popada w taki marazm, być może to początki depresji, ale czy naprawdę tak musi być? Czy poznanie pewnego mężczyzny może odmienić jej życie? Czy Julia może być w końcu szczęśliwą i spełnioną kobietą? Czy przypadkowo poznany mężczyzna może uświadomić Juli, że ma prawo do czegoś więcej, niż tylko szara rzeczywistość? Nie chcę zdradzać zbyt wiele z fabuły, dlatego zachęcam każdego do sięgnięcia po tę książkę. Nie jest to bowiem literatura jedynie dla kobiet. Mężczyźni również mogą wynieść z niej wiele dla siebie. Warto.

Czy zdradę można usprawiedliwić?

Temat zdrady poruszany w książkach, a szczególnie w romansach, jest dosyć częsty. Jednak na ogół to mężczyzna zdradza swoją kobietę, a tutaj mamy odwrotną sytuację. Idealna żona i matka postanawia uciec w ramiona innego. Jest to dość zaskakujące, a zarazem niezwykle interesujące z perspektywy czytelnika. Mamy tutaj okazję zapoznać się z tą sytuacją z całkiem innej strony.

Trzeba przyznać, że Natasza Socha ma w sobie coś takiego, co sprawia, że jej książki pochłaniają bez reszty, że nie można się od nich oderwać. Co więcej, wyzwalają one w czytelniku tak wiele, nierzadko skrajnych, emocji. Autorka posługuje się naprawdę nienagannym językiem i pokazuje, że o sprawach związku, zdrady czy seksu można pisać w niewulgarny sposób.

Nie powinno zdradzać się zakończenia książki, ale to, co zaserwowała nam tutaj Socha, to prawdziwe zaskoczenie, mało kto mógłby sobie wymarzyć takie właśnie zakończenie powieści. Nie wierzycie? Sami sprawdźcie.

Man obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Czytaj dalej »

“Kilka” słów o Tolkienie

Czy ktoś tutaj nie zna książkowego Śródziemia? Tak, tego Środziemia, które związane jest z przygodami hobbitów i ich wiernej kompani? Chyba zdecydowana większość ludzi słyszała o Frodo i Bilbo Baginsach. Był też wierny przyjaciel Frodo – Sam, jak również Merry i Pippin. W Drużynie Pierścienia nie zabrakło również Gandalfa, który był bardzo potężnym czarodziejem wspierającym losy słynnego pierścienia. W skład całej kompanii wchodziło również wiele innych osobowości. Tak, opowieść o Środziemiu i o tym co tam się działo na stałe wpisała się do kanonu literatury światowej. Czy ktokolwiek zastanawiał się jednak jakie były losy powstania tej książki? Jeżeli kogoś ciekawi ten temat, to koniecznie powinien zajrzeć od do książki jaką napisał John Garth – “Tolkien i pierwsza wojna światowa. U progu Śródziemia” (https://www.taniaksiazka.pl/tolkien-i-pierwsza-wojna-swiatowa-u-progu-srodziemia-garth-john-p-1347628.html).

Biografia Tolkiena

Wielu krytyków śmiało mówi, że J.R.R. Tolkien nie powstydziłby się takiej biografii. Przy czym, jeżeli ktoś obawia się, że jest to nudna książka z faktami historycznymi począwszy od dnia narodzin do śmierci, to jest w głębokim błędzie. Autor skupił się na tym momencie zycia Tolkiena, który związany był ściśle z pierwszą wojną światową. Dlaczego? Ponieważ to ta wojna odcisnęła trwałe piętno na życiorysie Tolkiena oraz na tym jak wyglądało Śródziemie. Tak, Garth ukazuje wielu czytelnikom, że to zło, które w czasie wojny miało miejsce na świecie widoczne jest również pod mityczną w postacią książkę. Przyglądając się bohaterom fantastycznym z książki możemy wyobrazić sobie walki, jakie równocześnie rozgrywały się na froncie. Tak, Garth zamieszcza tutaj wiele ważnych faktów historycznych, jednak dzięki temu dowiadujemy się co się działo wtedy z Tolkienem i jakie emocje w nim się znajdowały.

W mitycznym świecie

W książce znajduje się również opis dokładnej bitwy nad Sommą. Wtedy to Tolkien był oficerem sygnałowym. W trakcie tej bitwy, jak również później słynny autor stracił wielu przyjaciół. On prawdopodobnie dlatego przeżył, że zachorował. Jednak nie był z tego dumny. Bardzo cierpiał z powodu straty przyjaciół i innych bliskich. Dał upust swoim emocjom właśnie w świecie Środziemia. Inni autorzy z tego okresu swoją twórczość z tego okresu przedstawiali w negatywny sposób. U Tolkiena było zupełnie odwrotnie. On uciekał w mityczny świat, który dawał jednak nadzieje na coś lepszego, na przetrwanie. Czy my się to udało? Chyba tak, ponieważ mitologiczny świat Śródziemia pomimo swoich lat należy do jednych z najbardziej popularnych. Fani hobbitów powinni sięgnąć po pozycję Johna Gartha “Tolkien i pierwsza wojna światowa. U progu Śródziemia“.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Czytaj dalej »

Własne życie i marzenia

Mówi się, że książki psychologiczne nie mają wiele wspólnego z rzeczywistością. Często nawet mówi się o tym, że nie spełnia się podręcznikowych wymagań, czy też ktoś nie jest podręcznikowym przykładem. Takich właśnie przykładów jest właśnie bardzo mało. Dlatego też niewiele osób chętnie sięga po takie “filozoficzne” rozważania. Może zamiast sięgać po książki napisane przez psychologów, którzy swojej wiedzy nie opierają na życiu, a na tym co uczą ich w szkole, warto sięgnąć po coś, co napisane jest przez rzetelną dziennikarkę. Dlaczego akurat jej mamy zaufać? Ponieważ już sam tytuł może nam się wydać nader ciekawy. “Pieprzyć to! Jak przestać spełniać cudze oczekiwania, a zacząć własne” to dzieło, które pomoże nam odmienić swoje życie.

Cudze żądania

Autorką tej książki o bardzo oryginalnym tytule jest niemiecka dziennikarka Alexandra Reinwarth, która z podejściem psychologicznym ma niewiele wspólnego. Dlatego pierwszym powodem, dlaczego powinniśmy jej zaufać, to brak psychologicznych wywodów popartych naukowymi teoriami. Drugi powód to po prostu własne życie. Reinwarth opisała całą swoją książkę na przykładzie swojego życia. Opisała to co zrobiła, dzięki czemu udało jej się spełnić swoje marzenia. Zanim przejdziemy jednak do jej historii życiowej – spójrzmy na swoje życie. Ile razy jest tak, że chcemy żyć własnym życiem? Mamy na nie swój pomysł i chcemy je właśnie realizować? Zawsze tak jest. A teraz odpowiedzmy tak sobie według własnego sumienia, czy tak jest naprawdę? Jak okazuje się, zdecydowana większość ludzi nie spełnia swoich marzeń, tylko realizuje cudze żądania. Zamiast myśleć o własnym szczęściu robimy wszystko, aby dogodzić wszystkim dookoła siebie. Zapominamy o sobie.

Własna droga


Autorka “Pieprzyć to! Jak przestać spełniać cudze oczekiwania, a zacząć własne” Alexandra Reinwarth pokazuje, że można żyć szczęśliwie tylko wtedy, kiedy będzie spełniało się własne marzenia. Nawet wtedy, kiedy wydaje się nam, że jest to niemożliwe. Czy mamy dookoła siebie takie osoby, które dosłownie w nas nie wierzą? Mówią, że nie damy rady? Po co się kłopoczemy, skoro i tak jest to wyzwanie nie na nasze siły? Oj, niestety wiele jest takich osób. Czasem jednak warto utrzeć im nosa i pokazać, że damy radę. Wtedy kiedy inni w nas nie wierzą my pokażmy im, że jednak damy radę, ponieważ drzemie w nas ogromna siła i samozaparcie do realizowania własnych celów i marzeń. Trzeba tylko chcieć. Nasza autorka właśnie tak zrobiła. Jej środowisko w nią nie wierzyło. Ona jednak się nie poddała czego efektem jest dzisiaj jej spełnione i zadowolone życie.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Czytaj dalej »